Ela
RSS
czwartek, 11 października 2012
W pakiecie

Dzisiaj będzie bardzo długi wpis, bo wiele mam Wam do pokazania i przekazania. W tym roku wakacyjny wyjazd odbył się dopiero pod koniec sierpnia,ale sprawił mi wiele radości i spowodował, że teraz w trudnych momentach wracam wspomnieniami do tych cudownych chwil. Wypoczywaliśmy całą rodzinką , a z uwagi na to, iż przez cały rok jesteśmy trochę rozbiegani i przebywamy w różnych miejscach to poczuliśmy się bardzo szczęśliwi, że możemy być wszyscy razem ; wspólne śniadanka i kolacje w ogrodzie,spacery po szlakach, wypady na miasto i do urokliwych góralskich knajpek- było wspaniale......zobaczcie:

 

 

 

Mąż mój, jako pamiątkę z Zakopanego, zakupił mi owczą wełnę a ja postanowiłam spróbować ją ufarbować i oto co mi z tego wyszło:

próba z wełny owczej farbowanej

Mam zamiar zrobić sweterek na tęgie mrozy. Skorzystałam z rad TU i jakoś mi wyszło. Chciałam aby kolorki odzwierciedlały jesienny krajobraz,a jesień uparła się i chce jak najszybciej u nas zagościć wysypując obfitości natury:

kosz grzybów 

Ten wspaniały  kosz grzybów to efekt niedzielnego grzybobrania. 

Zapasy na zimę zrobione, choć po głowie chodzi mi jeszcze zrobienie sałatek zimowych ...zobaczymy , bo brakuje mi trochę miejsca

spiżarnia

Zrobiłam też aromatyczną oliwę

a żeby pakiet był pełen to teraz trochę robótkowo:

szydełkowe aniołki 

i pokazana w poprzednim wpisie serweta, już ukończona

 

 

Mam nadzieję,że Was nie zanudziłam? 

 

 

 

20:23, elzbieta.morawiec
Link Komentarze (2) »