Ela
RSS
środa, 06 lipca 2011
Na chwileczkę

Wpadam jeno na chwileczkę. Staram się łapać uciekający czas by móc choć chwilkę coś tam wydziergać. Nareszcie kończę sweter dla Robcia, który niesamowicie wolno przybywa ale jak do tej pory podoba się przyszłemu właścicielowi. W ramach odpoczynku dzierga tunikę dla siebie.

Oczywiście jak tylko mogę to maluję. Droga Elu,  zdjęcia ukończonego obrazu nie wyszły za dobrze i będę musiała jeszcze nad nimi popracować, ale obiecuję jak najszybciej pokazać namalowaną stodołę.

Ostatnio jednak często korzystam z mojego nabytku tj. nowej maszyny i oto efekt pracy:

 

 

tunika Skorzystałam ze starego numeru BURDY i po lekkich modyfikacjach tunika prezentuje się w miarę przyzwoicie....tylko ja ciągle nie mogę oglądać swoich zdjęć bo załapuję doła

Na osłodę pochwalę się dziełem artystek i artystów haftu krzyżykowego. Pabianiczanki haftowały niektóre fragmenty, ale i tak jestem dumna,  że tak zdolne osoby są mieszkankami mojego miasta

Bitwa pod Grunwaldem 

23:26, elzbieta.morawiec
Link Komentarze (3) »