Ela
RSS
sobota, 02 maja 2015
Radość na duszy

Wracając w czwartek do domu, przepracowana i z nadzieją, że wolne i trochę wypocznę,wstąpiłam na pocztę wysłać listy i odebrać awizo. Pani w okienku dość długo poszukiwała listu, w międzyczasie pytając mnie jakiej spodziewam się przesyłki, a ja zupełnie nieświadoma o co chodzi stwierdziłam,że nie wiem i po upływie paru minut stałam przed pocztą z korespondencją od Eli. Bardzo lubię takie miłe niespodzianki. To coś niesamowitego, że jest we Wrocławiu osoba, która potrafi pomóc człowiekowi na odległość i sprawić świat był bardziej kolorowy. Zobaczcie co otrzymałam:

Kosmetyczka ręcznie robiona

Kosmetyczka prześliczna. Chylę czoła za taką staranność i perfekcję wykonania. Jeszcze raz bardzo dziękuję.

Teraz z innej beczki, kilka wiosennych zdjęć z naszej działki. To jest cud i niewiarygodna moc lecznicza przyrody. Te widoki to terapia dla duszy,:

Forsycja

Migdałek

tulipany i żonkile

A teraz coś dla ciała. Dzisiaj ma 3 latka pewien mały przystojniak o imieniu Oskar, który bardzo lubi bawić się „ w gotowanie”. Zobaczcie co za niespodziankę mu naszykowałam:

 

zetaw do kuchni dla dziecka

fartuszek kuchenny

Dodawanie drobnostek i niewiekie zminy w mieszkaniu też poprawiają nastrój.

Jeszcze dwie podusie zrobione w tym celu.

Poduszka

podusie

Na koniec pochwalę się jeszcze otrzymanymi pocztówkami z Irlandii od siostry. Oczywiście są one ręcznie robione.

kartki ręcznie robione

Mam nadzieję,że uda mi się znaleść dzisiaj chwilę czasu na malowanie. 

Do następnego wpisu...pa,pa.

06:38, elzbieta.morawiec
Link Komentarze (4) »