Ela
RSS
niedziela, 19 kwietnia 2015
Wspomnienia i dół

Witam,

to już trzecie podejście do wpisu ( te poprzednie się zdezaktualizowały).

Wielkanoc przemknęła mi jak bolid na torze. W tym roku popadłam w nostalgię, gdy sobie uświadomiłam, jak fajnie było w tamtym roku na Sycylii. To były niezapomniane święta. W tym roku niezbyt się przyłożyłam i zbyt mało powstało dekoracji, przez co załapałam kaca moralnego,że się opuszczam. Muszę się jakoś zmotywować do działania i większej aktywności na polu twórczym. Mój olej z włoską uliczką krzyczy z kąta, żeby go dokończyć, pomysł na akwarelę oczywiście niezrealizowany, zielona kamizelka, która ma stać się swetrem, idzie bardzo mozolnie i jest robiona dosłownie w wykradzionych minutach wolnego czasu,zdjęcia nie są zrobione, zakupiony len na sukienkę leży potulnie w koszu, a pomysły przewalają mi się po głowie z prędkością światła; i jak tu nad tym zapanować?

Od stycznia coraz gorzej jest u mnie w pracy i wierzcie mi,że chyba popadam w wypalenie zawodowe. Dzisiaj chodził mi po głowie pomysł ucieczki, gdy pisałam kolejne pismo urzędowe. Tak,tak niedziela a ja muszę pracować, bo inaczej się nie wyrobię i będzie mnie czekało tłumaczenie się, że czegoś brakuje ( a to już mało fajne). Mnogość bubli i niedoróbek prawnych jest tak duża, że odnalezienie się w tym gąszczu graniczy z cudem. Gdy okazuje się,że urzędnicy nie potrafią czytać tekstu ze zrozumieniem i znajdują własną interpretację a do mnie przychodzi człowiek rozpretensjonowany i roszczeniowy,że mu się należy,to wierzcie mi, trudno jest znaleźć na to złoty środek i odciąć te problemy od mojego życia osobistego. Sama świadomość, iż nie jestem w stanie zrobić wszystkiego, tak jak bym chciała i mieć wzorowy porządek w dokumentach powoduje,że jestem jak burza gradowa.

Ale nie o tym miało być. Kilka fotek, żeby było trochę milej, bo Was zamarudziłam moimi problemami.

Tak było rok temu

 

Tegoroczna Wielkanoc

Żeby był to też wpis robótkowy......udziergana z resztek od swetra Roberta.Mój manekin nie jest kompatybilny z moją figurą.

22:13, elzbieta.morawiec
Link Komentarze (5) »