Ela
RSS
środa, 28 grudnia 2011
Poświąteczny czas

Choć to czas już poświąteczny, to mgiełka magii delikatnie otula każdy przedmiot i każdego domownika tworząc jeszcze tę przemiłą atmosferę.

Niestety musiałam dzisiaj iść do pracy, a tam telefon z zapowiedzią kontroli (czy oni nie czują świąt?)

Wracając do przyjemności, to miałam na święta prawie całą rodzinę; Sewerynek przyleciał z Catanii już we czwartek, a siostrzenica męża wraz ze swoim mężem Krzysiemi przybyli z Irlandii prosto na Wigilijną kolację, jak typowi wędrowcy, robiąc nam wszystkim niesamowitą niespodziankę. Jedynie brakowało Kasiuli z Tomaszem, ale mam nadzieję, że może za rok przyciągnie ich do nas magia cudownego spędzania rodzinnych świąt.

Pokażę Wam nasz stół wigilijny

stół wigilijny

stół wigilijny

  odrobina choinki

chinka

W tym roku przygotowaliśmy 32 paczki świąteczne i do tego drobne upominki rozdane przemiłym ludziom. Najbardziej pracochłonne było zrobienie poduszek dla trzech ślicznotek uwielbiających pewnego jegomościa kota:

szycie kota

upięcie elementów kota 

kot prawie gotowy

koty gotowe 

Pragnę bardzo serdecznie podziękować za wszystkie wspaniałe życzenia jakie dostałam od Was.

 Choć już jest po świętach, ale przed nami jeszcze Nowy Rok i święto Trzech Króli, ze szczerego serca, pragnę byście byli szczęśliwi w każdej chwili życia i czerpali z niego inspiracje do tworzenia swojej sztuki. 

 

22:37, elzbieta.morawiec
Link Komentarze (3) »