Ela
RSS
niedziela, 28 grudnia 2008
Już po świętach.

Czas płynie niubłagalnie.......z pełnym brzuchem zacznę chyba od jutra przeglądać diety,bo jest mnie ciut więcej.

Oczywiście spędziłam święta z moją rodziną i znajomymi. Miła i przyjemna atmosfera zmieniła nasze nastroje, z przedświątecznego napięcia na totalne rozlużnienie, i trochę rozleniwiła.

Odwidziłam moją chrześnicę Malwinę, która tuż przed świętami miała wypadek (potrącił ją samochód na przejściu dla pieszych). Leży teraz biedactwo i nie bardzo może się poruszać (ma złamaną miednicę). Bardzo jest mi jej szkoda i postanowiłam poprawić jej humor Pocieszycielem w postaci pluszowego miśka, choć jest to kobitka w wieku 15 lat i oczywiście książką Chmielewskiej;mam nadzieję,że podziała.

Tak jak obiecałam pokażę Wam dzisiaj jeden z moich obrazów  

 

i moją próbę z decopage'em z akecentem szydełkowym

 

a na koniec moja tegoroczna choinka. Oczywiście żywa jak co roku.

 

 

 

 

22:01, elzbieta.morawiec
Link Komentarze (2) »
piątek, 26 grudnia 2008
DZIEŃ DOBRY....

Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Jeszcze mnie nie znacie, choć ja znam Was juz całkiem dobrze. Czytam różne blogi o tematyce wszelakich robótek ręcznych i nie tylko, ale dopiero teraz zdecydowałam się założyć swój własny internetowy dziennik i również dzielić się z Wami tym, co w chwilach wolnych od codziennych zajęć uda mi się stworzyć.

Na wstępie chciałabym podziękować magdalenam1975 piszącej "Szydełkiem i na drutach", bo to właśnie przez jej blog docierałam na wszytskie inne. Dziękuję również za masę pomysłów i wzorów ze wszytskich Waszych blogów. Mam nadzieję że niektóre moje robótki i rzeczy, które tworzę, staną się inspiracją dla Was.

Tyle podziękowań...warto by więc napisac coś o sobie. Mam na imię Ela. Mieszkam w Pabianicach koło Łodzi. Moja rodzinka to trzech kochanych chłopaków: mąż Darek i synowie - Seweryn (23) i Robert (21). Pracuję w biurze rachunkowym i twórczość wszelaka pozwala mi odreagować po trudach dnia codziennego ;)

A teraz może troszkę o tym, czym zajmuję się poza pracą...Już od wielu lat robie na drutach i szydełkuję, a kilka lat temu wróciłam do swojej wielkiej pasji jaką jest malarstwo i choć nie mam zbyt duzo czasu, żeby malować, to jednak poświęcam temu tyle czasu ile tylko mogę. Na ścianach w mieszkaniu wiszą moje obrazy...w następnych wpisach wstawię ich zdjęcia. Niedawno też znajoma zainteresowała mnie DeCoupage'em.

 Święta już chylą się ku końcowi, niemniej jednak, chciałabym złozyć wszytskim najserdeczniejsze życzenia zdrowia, szczęścia i niewyczerpanych pokładów weny twórczej.

 

 

 Pozdrawiam serdecznie

Ela

 

22:57, elzbieta.morawiec
Link Komentarze (1) »