Ela
RSS
sobota, 02 listopada 2013
Trochę wspomnień

Leniwy poranek. Bardzo rzadko przytrafia mi się takie lenistwo i musiałam się przymusić,żeby nie zerwać się skoro świt i podjąć wyzwania codzienności.

Wczorajszy przepiękny dzień spędzony na cmentarzach a wieczorem przepyszna kolacja u siostry. Te rodzinne spotkania są już naszą tradycją.

Tak jak obiecałam wcześniej wstawiam fotki z obchodów naszych 50-tek

 

 

Teraz trochę robótkowo. Zostało mi wełny owczej po zrobieniu rozpinanego swetra i postanowiłam wykorzystać ją do udziergania bezrękawnika. Oczywiście wcześniej ufarbowałam wykorzystując taką samą metodę jak przy swetrze. Oto co z tego powstało

Mam nadzieję, że na nastepny wpis nie będziecie tak długo czekać, 

 



09:45, elzbieta.morawiec
Link Komentarze (5) »