Ela
RSS
środa, 16 listopada 2011
Po długiej przerwie

Przez ostatni czas biłam się z myślami , czy dalej prowadzić bloga ?. Doszłam w końcu do wniosku, że jak jest choćby jedna osoba, która chętnie wpada do mnie na stronkę , to warto i po prostu jestem.

Na początek pokażę obraz w klimacie cudownych zakątków, które są dla nas zupełną codziennością a po namalowaniu dostrzegamy ich piękno. Namalowałam go dla naszych przyjaciół na 25-tą rocznicę ślubu. Jest to miejsce dla nich bardzo sentymentalne. Wybaczcie mi jakość zdjęć; zupełnie sobie nie radzę z tymi fotkami obrazów, bo zupełnie co innego mam przed oczami, a co innego wychodzi i to w dodatku dużo gorsze niż jest w rzeczywistości.

 droga w Dziewulinach

 

I jako deserek  udziergany sweterek dla Robcia. Włóczkę zakupiłam już bardzo dawno temu.  Okazała się niesamowicie wydajna



 

 

21:16, elzbieta.morawiec
Link Komentarze (5) »