Ela
RSS
piątek, 01 lutego 2013
Już jestem........

Przetyrało mnie niemiłosiernie.

Niestety nie udało się zrobić laparoskopowo i teraz mam dodatkowe cięcie na brzuchu.

Jak zwykle problemy z gojeniem się rany, problemy z krwią ( po mojej operacji serca chirurdzy podchodzą do mnie z pewną dozą niepewności ), problemy z wątrobą, która za żadne skarby świata nie chce ze mną współpracować ,podobnie jak jelita. 

Mój Anioł Stróż ma naprawdę pełne ręce roboty.

Jeszcze raz bardzo dziękuję za otrzymane prezenty od Eli i Marty. Może jutro uda mi się wstawić zdjęcia i wtedy pochwalę się wizualnie. 

 

21:21, elzbieta.morawiec
Link Komentarze (3) »